CANCERinfo

portal edukacyjno-społecznościowy

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • "Nowotwór nie jest chorobą - nowotwór jest objawem choroby ." - Jerzy Zięba

     
  • Metody leczenia raka

    Jest źle, a będzie gorzej. Dziś z nowoczesnych leków onkologicznych korzystają tylko nieliczni chorzy. Wkrótce standardem na świecie stanie się podawanie kilku innowacyjnych specyfików jednocześnie, a wtedy dla pacjentów w Polsce takie terapie mogą być już zupełnie niedostępne.

    Warszawa. Trwa kongres chorych na szpiczaka. Przyjechała ich ponad setka z całej Polski. Jedni w dobrej formie, inni ledwo chodzą nawet o kulach. Chcą się dowiedzieć, jakie są możliwości leczenia ich choroby w Polsce. – Co mam powiedzieć mężowi, który ma 44 lata, choruje na szpiczaka i od roku ma wznowę. Kilka miesięcy temu dostał zgodę na leczenie nowym specyfikiem, ale w szpitalu został wyczerpany limit środków przeznaczonych na ten lek. Powiedziano nam, że musimy czekać, aż któryś z pacjentów wypadnie z terapii. Czyli umrze lub będzie zbyt osłabiony, by być intensywnie leczony. Po wielkich bojach lekarstwo zdobyliśmy w innym mieście, a teraz okazuje się, że wszystko na nic. Że być może lek i tak przestanie być refundowany. Co mamy robić? – pytała ze łzami w oczach Anna Konopka, mama czwórki dzieci.

    Za miesiąc wygasa bowiem w Polsce program leczenia szpiczaka tym nowoczesnym specyfikiem. Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie wyda odpowiednich przepisów, lek straci refundację i praktycznie stanie się niedostępny dla pacjentów, bo miesięczna terapia kosztuje prawie 20 tysięcy złotych. Lek, którego przyszłość tak bardzo niepokoi pacjentów w Polsce, na Zachodzie już dawno stał się standardem w leczeniu szpiczaka. Dostają go wszyscy chorzy, którym ma szansę pomóc.

    Atak z dwóch stron

    Co więcej, niektórzy pacjenci otrzymują go wraz z innymi nowoczesnymi specyfikami. Bo w ten sposób można uderzyć w kilka słabych punktów nowotworu jednocześnie. – Łączona terapia jest zdecydowanie bardziej skuteczna niż leczenie pojedynczym środkiem – twierdzili zgodnie uczestnicy naukowego kongresu International Myeloma Workshop, który odbył się pod koniec września w Rzymie. Jedna z tych metod polega na podaniu choremu trzech leków, w tym dwóch innowacyjnych. Jeden z nich mobilizuje układ odpornościowy do walki z nowotworem, a drugi zmusza komórki raka do popełnienia samobójstwa. – Z dotychczasowych badań wynika, że taka kombinacja jest wyjątkowo skuteczna, bo niemal u każdego pacjenta masa nowotworu zmniejszyła się co najmniej o połowę, a u ponad 40 proc. jego obecność była niewykrywalna – mówi dr Dominik Dytfeld z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

    Czy można uniknąć raka?

    – Jednocześnie działania uboczne są na tyle ograniczone, że terapia rzadko musi być przerywana – przyznaje dr Sagar Lonial z Emory University School of Medicine w Atlancie. Mówi, że cały czas trwają badania nad kolejnymi kombinacjami leków. – Chodzi o to, by znaleźć te, które dla danego pacjenta będą jak najbardziej skuteczne i bezpieczne – dodaje. Kombinacje nowoczesnych specyfików wkrótce staną się więc na Zachodzie standardem leczenia nowotworów. A co będzie w Polsce? Nikt nie wie. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasowe możliwości finansowania nowych terapii, szanse są znikome.

    Tymczasem świat idzie naprzód. W Stanach Zjednoczonych już zarejestrowano terapię polegającą na podaniu w zaawansowanym stadium czerniaka jednocześnie dwóch nowych leków zwanych celowanymi. Wykrywają one komórki raka i przyłączają się do nich. To powoduje, że komórki te nie mogą się dalej dzielić. Czerniak powoli znika. Druga terapia skojarzona dla chorych na czerniaka jest właśnie testowana. Pacjenci dostają dwa leki – jeden sprawia, że komórki raka przestają się namnażać, a drugi do walki z nowotworem mobilizuje komórki układu odpornościowego, które składają na powierzchni raka tzw. pocałunek śmierci, czyli wydzielają enzymy, które go niszczą. Taki dwustronny atak sprawia, że u prawie 60 proc. chorych czerniak się cofa, podczas gdy leczenie jednym tylko lekiem przynosi efekty u 20-40 proc. pacjentów.

    Nadzieja za oceanem

    Taki zmasowany atak sprawia, że chory na szpiczaka ma szansę żyć średnio kilkanaście lat, a nie jak dziś w Polsce – sześć, siedem. – W moim odczuciu niektórych chorych już udało się w ten sposób wyleczyć – mówi Thierry Facon ze szpitala w Lille. Może wśród nich jest Marek Ambroziak? Miał 41 lat, gdy podczas wakacji nad polskim morzem poczuł dziwny ból w nogach. – Zbagatelizowałem go, kładąc to na karb zmęczenia – opowiada. Gdy jednak ból w nogach, a potem także w kręgosłupie stał się na tyle uporczywy, że nie mógł chodzić, poszedł do lekarza.

    Badanie rezonansem magnetycznym wykryło guz. W listopadzie 2012 r. specjalistyczne badania potwierdziły wstępną diagnozę: szpiczak. Powoduje on nadmierne namnażanie komórek plazmatycznych obecnych w szpiku kostnym, które stopniowo niszczą kości, a produkowane przez nie białko prowadzi do niewydolności nerek. – W Polsce czekała mnie terapia starymi lekami. Nie zawsze jest ona skuteczna, a co więcej, powoduje poważne skutki uboczne. Szukaliśmy więc z żoną innych możliwości – opowiada. Natrafił na klinikę w USA, gdzie były prowadzone badania nad nową terapią. Podano mu tam jednocześnie trzy leki, w tym dwa innowacyjne.

    Szpital pokrył koszty leków i opieki medycznej, ale za przelot do Stanów i wynajęcie pokoju w pobliżu kliniki musiał sam zapłacić (część tych kosztów pokryła Fundacja Alivia). – Dzięki tej terapii udało się zatrzymać i odwrócić objawy choroby na wszystkich możliwych frontach. Oznacza to całkowitą odpowiedź na leki – najlepszą, jaką można uzyskać w leczeniu nowotworów! Moje największe marzenie się spełniło. Jestem znów sprawny, czuję się zdrowy – mówił dwa lata temu po powrocie ze Stanów.

    Miesiąc temu zakończył terapię wspomagającą. Ma nadzieję, że choroba nie wróci, ale co trzy miesiące, już w Polsce, będzie przechodził badania kontrolne. Czuje się dobrze, pracuje, patrzy, jak rosną jego dwaj synowie.

    Można ich uratować

    W Polsce o takiej łączonej terapii, jaką przeszedł Marek Ambroziak, chorzy mogą tylko pomarzyć. Nie został jeszcze zarejestrowany jeden z tych leków, a jeśli wreszcie to nastąpi, upłynie zapewne kilka lat, zanim będzie on refundowany i tym samym stanie się dostępny dla pacjentów. Ministerstwu Zdrowia podjęcie decyzji o tym, czy lek refundować, czy nie, zajmuje ponad dwa lata od chwili jego zarejestrowania – wynika z raportu „Dostępność innowacyjnych leków onkologicznych w Polsce na tle wybranych krajów UE oraz Szwajcarii”, przygotowanego w kwietniu tego roku na zlecenie Alivii, Fundacji Onkologicznej Osób Młodych. „W Niemczech taka decyzja podejmowana jest po trzech miesiącach, w Hiszpanii po roku. Tylko w Rumunii jest gorzej – tam czas oczekiwania wynosi prawie trzy lata” – czytamy w raporcie.

    Urzędnicy dążą do drastycznego ograniczania wydatków na innowacyjne leki, co sprawia, że pacjenci w Polsce mają dostęp do znacznie mniejszej liczby nowoczesnych leków na raka niż chorzy w innych krajach europejskich. Na 30 najszerzej stosowanych w Unii Europejskiej leków na raka aż 12 jest w Polsce w ogóle niedostępnych, bo NFZ ich nie refunduje, a tylko dwa leki mogą być przepisywane przez lekarzy według ich uznania. W Austrii, Niemczech, Holandii nie ma leków, które byłyby niedostępne dla pacjentów; w Hiszpanii niedostępne są tylko trzy leki. To sprawia, że w Polsce ze 150 tys. zdiagnozowanych każdego roku osób przeżyje niespełna połowa, choć w innych krajach UE udaje się uratować 60-70 proc. pacjentów, wynika z raportu Alivii. Mówiąc inaczej – co roku umiera w Polsce 30 tysięcy osób, które można by było uratować.

    Prezes fundacji Bartosz Poliński przytacza jeszcze bardziej niepokojące dane. – Wskaźniki wyleczenia chorych na raka są dziś w Polsce na takim poziomie, na jakim były w Stanach Zjednoczonych w latach 70. – mówi. – Dlatego robimy wszystko, by doprowadzić do zmiany tej patologicznej sytuacji. Pomagamy też pacjentom, którzy mają szansę na przeżycie, ale brakuje im pieniędzy na leczenie.

    Fundację Alivia Bartosz Poliński założył w 2010 r. wspólnie z siostrą Agatą Polińską, kiedy na własnej skórze przekonali się, jak trudno jest chorym na nowotwory w Polsce. U Agaty w 2007 r. wykryto zaawansowanego raka piersi. Miała 28 lat. Jedyną szansą dla niej była terapia innowacyjnymi lekami, której jednak NFZ nie finansował. Za własne pieniądze kupiła więc leki w USA. – Na prywatne konsultacje w Polsce i za granicą, na leki i przeloty do Stanów poszły oszczędności moje, brata i mamy. Pomogli też znajomi. Łącznie wydaliśmy ponad 200 tys. zł – opowiada Agata Polińska. Szczęśliwie terapia przyniosła efekt. Pani Agata żyje, wbrew temu, co mówili jej onkolodzy w Warszawie. – Usłyszałam, że choroba jest nieuleczalna i muszę się z tym pogodzić – mówi, a na stronie Fundacji Alivia napisała: „Bezpowrotnie i na zawsze straciłam zaufanie do instytucji państwa polskiego oraz gwarantowanego przez nie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia i życia”.

    Bój o lek

    Pomocy za granicą szukała też Wiesława Adamiec, prezes Fundacji Carita, która zachorowała na szpiczaka w 2008 r. Za leczenie w Wiedniu zapłaciła z własnej kieszeni. Nie żałuje, bo leki, które zaproponowano jej w Polsce, mogłyby zrobić z niej inwalidę – niewykluczone, że przestałaby chodzić. Wcześniej dowiedziała się, że w kraju nowoczesne leki otrzyma, ale dopiero wówczas, gdy choroba będzie bardziej zaawansowana.

    Gdy po trzech latach szpiczak powrócił, wtedy już kwalifikowała się w Polsce do leczenia nowoczesną terapią. Lekarz wypisał wniosek, ale w aptece leku dla niej nie było. Prawdopodobnie dyrektor ekonomiczny szpitala stanął na straży budżetu i wniosku od lekarza nie zaakceptował. – Stoczyłam boje, by lek dostać. Wystosowałam pismo, w którym poinformowałam, że zaskarżę decyzję dyrektora ekonomicznego, która naraża mnie na utratę zdrowia i życia. Dopiero to pomogło – opowiada Wiesława Adamiec. Teraz znowu lek bierze, ale jak długo? Refundacja wygasa za miesiąc.

    A dla chorego na raka nie ma nic gorszego niż przerwanie leczenia. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że już po miesiącu czy dwóch bez leku na szpiczaka wzrasta ilość szkodliwego białka, które niszczy organizm. – Po kilkumiesięcznej przerwie leczenie trzeba zaczynać od nowa. Szpiczak ma się bowiem tak dobrze, jakby nikt z nim nigdy nie walczył – opowiada Adamiec. W ten sposób droga, kosztująca około 20 tysięcy złotych miesięcznie kuracja obraca się wniwecz. Bo dla chorego może to być wyrok.

    zaczerpnięto z msn

     
  • Rosnące statystyki nowotworowe

    Liczba co roku wykrywanych na świecie nowotworów po raz pierwszy przekroczyła 14 mln - wynika z danych przedstawionych podczas odbywającego się w Madrycie Kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO).

    Najwięcej zachorowań jest w Azji, Europa pod tym względem jest na drugim miejscu. Przedstawiono również badania, z których wynika, że większy dostęp do nowoczesnych terapii wydłuża życia chorych na nowotwory.

    Z najnowszych dostępnych danych wynika, że w 2012 r. liczba wykrytych na świecie nowych przypadków nowotworów zwiększyła się do ponad 14 mln. To o ponad 4 mln więcej niż w 2000 r., gdy po raz pierwszy wykryto 10 mln zachorowań na nowotwory.

    Najczęściej chorują mężczyźni. W 2012 r. na płeć męską przypadło ponad 7,4 mln zachorowań, podczas gdy u pań wykryto w tym okresie ponad 6,6 mln nowotworów.

    Mężczyźni również częściej niż kobiety umierają na raka. W 2012 z powodu różnych chorób nowotworowych, których jest ponad 200 odmian, zmarło ponad 4,6 mln mężczyzn oraz ponad 3,5 mln kobiet. W sumie nowotwory uśmierciły w tym okresie 8,2 mln ludzi na świecie.(...)
    zaczerpnięto z Onet.pl
     

PORTAL EDUKACYJNO-SPOŁECZNOŚCIOWY DLA GRUP WSPARCIA

NOWOTWÓR W PIGUŁCE

Portal stawia na EDUKACJĘ, która ma się przyczyniać do ratowania tego co najcenniejsze, a więc życia ludzkiego. Jeśli zawarta w nim wiedza ocali choć jednego człowieka od śmierci, będzie to największy sukces portalu. Każda wygrana walka ze śmiertelną chorobą to największa nagroda.
Dotknął cię lub twoją rodzinę problem choroby nowotworowej? Zapoznaj się z informacjami znajdującymi się na portalu. Przeczytaj pytania i odpowiedzi. Zmieni to twoje podejście do choroby. Nawiąż kontakt z osobami o wspólnych trudnościach -  wejdź na forum. Chcesz porozmawiać na osobności w określonym temacie - zaloguj się. Dowiesz się dlaczego w Polsce wyleczalność choroby nowotworowej to tylko 1/3 a w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych 1/2. Dlaczego liczba osób zapadająca na nowotwory zwiększa się, a prognozy specjalistów mówią o podwojeniu ich liczby w najbliższych latach? Dlaczego coraz częściej na choroby nowotworowe zapadają ludzie młodzi? Czy są inne metody leczenia nowotworów poza medycyną konwencjonalną?

NAWIĄŻ NOWY KONTAKT. ZAWRZYJ NOWĄ ZNAJOMOŚĆ.

NAPISZ SWOJĄ OPINIĘ O PORTALU. ZADAJ PYTANIE JEGO AUTOROM.

NAPISZ CZEGO OCZEKUJESZ, CO DODAĆ, CO ZMIENIĆ - WSKAŻ KIERUNKI ZMIAN.

POLEĆ PORTAL ZNAJOMYM.

WKRÓTCE ROZBUDOWA STRONY O NOWE ZAGADNIENIA DOTYCZĄCE ZDROWIA I RÓŻNYCH CHORÓB.

 

EDUCATIONAL AND COMMUNITY PORTAL FOR SUPPORT GROUPS

Cancer in a nutshell

The portal focuses on education, which is supposed to contribute to save the most precious thing ? human life. If the knowledge presented on this portal saves at least one human being, it will be its biggest success. Each victory over a fatal disease is the top prize.

Have you or any of your family members ever experienced the problem of cancer? Familiarize yourself with the information on the portal. Read the questions and answers. It will change your attitude to the disease. Get in touch with people sharing the same difficulties. Join the discussion group. If you want to talk in private about a specific issue, log in. You will get to know why the ratio of cancers that are cured in Poland amounts to 33% whereas in Western Europe and the United States ? to 50%. Why does the number of people who get cancer increase and why do specialists predict that the number will double in the nearest future? Why does the disease concern young people more and more often? Are there any methods of cancer treatment other than conventional medicine?

LOGOWANIE






Przypomnieć login/hasło?
Nie masz konta? Zarejestruj się
Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 
Odsłon : 212190
You are here: